Pisząc ten post mam łzy w oczach.. Wiecie, że straszna ze mnie beksa, wzruszam się ciągle. Ostatnio nawet płaczę, kiedy mogę dotknąć brzuszek ciężarnej... Cóż poradzić, bycie mamą i macierzyństwo to spełnienie moich marzeń, a ostatnio nawet ktoś powiedział, że pomyliłam się z powołaniem, że powinnam pracować z dziećmi, może i tak, kto wie co by z tego było...

Moja historia bycia MAMĄ rozpoczęła się 3 lata temu, 17 kwietnia 2013 o godzinie 19:19 na świat przyszła moja kochana córeczka Mila. Zwariowałam, kompletnie zwariowałam... Odkąd Ją pierwszy raz ujrzałam wszystko, co kiedyś było dla mnie ważne straciło sens, to Mila stała się sensem mojego życia... Kiedy przypomnę sobie chwilę, które spędziłyśmy same w szpitalu, kiedy leżałam i patrzyłam na mój maleńki cud to aż serce mi szybciej bije...
niesamowite jest to, jaka wielka jest miłość matki do dziecka. U mnie wygrywa ona ze wszystkim.

Dzisiaj piszę tylko o Mili, bo to Jej wielki dzień niedawno świętowaliśmy... ale nie zapominam przy tym ani na chwilę o Idusi, bo ten mały czorcik dodaje mi tyle energii... tak naprawdę to moje dwie kruszynki napędzają mnie do tego aby codziennie starać się być coraz lepszą, aby walczyć ze słabościami i aby robić rzeczy, które wydają nam się być niemożliwe... 

Życzenia mojej małej myszce wyszeptałam do uszka, w niedzielę rano. W sumie to z tej mojej małej myszki urosła już duża i rozumna dziewczynka dlatego mam nadzieję, że zapamięta je chociaż przez chwilę.

I tak oto na 3 urodziny mojej córki postanowiłam zrobić Jej małą "Krainę Lodu" ....
Mila to mała Elza, zakłada rękawiczki i ciągle śpiewa piosenki z filmu. Idka niezdarnie próbuję Ją naśladować i nawet umie już wołać "Elza, Elza". Są przesłodkie, naprawdę.

Tak naprawdę musiałabym zrobić wpis bardzo długi aby opisać wszystko to, co użyłam, co skąd zamówiłam i jak to w ogóle się odbyło... Pracy było, co nie miara, ale ja tym żyje... Kiedy zobaczyłam uśmiech mojej myszki i błysk w oku, jak zobaczyła swoje małe Arendelle wiedziałam, że było warto..


Zapraszamy do "Krainy Lodu" ......


A Tobie moja mała Królewno przede wszystkim życzymy uśmiechu na co dzień i abyś zawsze pamiętała o tym, że jesteś dla nas najważniejsza na świecie i że zrobimy wszystko abyś była szczęśliwa, bo bardzo Cię kochamy i jesteśmy dumni z tego, że możemy być rodzicami tak cudownej Istotki jaką jesteś Ty.








































miejsce - One Love - ogromne dziękuję! <3 font="">
zdjęcia - Malwa & Seba - HOCOO
dekoracje stołu - partymika
malowanie buziek - Malowane buzie ZG
zaproszenia - Sandra Jakubiec 


W rolę Anny i Elzy wcieliły się cudowna Greta i Natalia <3 i="">
Śnieżynki: Jana i Kamila z klubu One love <3 i="">
Bardzo dziękuję Kamili za pomoc w dekoracji sali i organizacji :)
A wszystkim Gościom dziękujemy za przybycie! :)
© MilaMamaIda 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.